pH jamy ustnej ma znaczenie

PASTYLKIBakterie obecne w jamie ustnej mogą siać w niej ogromne spustoszenie. Mogą, ale tylko wtedy, gdy dostaną od nas zielone światło. Najlepiej rozwijają się w kwaśnym środowisku, które utrzymuje się przez dłuższy czas. To najwyższa pora, żeby powiedzieć stop i podjąć walkę o zdrowe zęby!

Potocznie mówi się, że należy myć zęby, bo pozostałości po spożytych pokarmach szkodzą ich zdrowiu. To jednak droga na skróty. Pozostawione na powierzchni zębów resztki cukrów i węglowodanów przeobrażone zostają w kwasy. Te z kolei obniżają pH w jamie ustnej. Niski poziom powoduje natomiast rozpuszczanie się minerałów zawartych w szkliwie. W efekcie jesteśmy narażeni na powstawanie ubytków. Co więcej, takie środowisko wywołuje liczne niepożądane choroby, między innymi próchnicę czy halitozę.

 

Wszystko w Twoich rękach

Jama ustna to siedlisko bakterii, można je jednak podzielić na dobre i złe. Pierwsze z nich, czyli m.in. probiotyki, wspomagają procesy trawienia pokarmów. Są też takie, które stanowią barierę ochronną dla zębów oraz dziąseł. Problem pojawia się natomiast wtedy, gdy pH spada. To moment, w którym rozmnażają się złe bakterie, odpowiedzialne za wyrządzanie szkód w jamie ustnej. Kwasowe środowisko, które utrzymuje się przez dłuższy czas, jest wręcz idealne dla ich rozwoju, a tym samym namieszaniu w zdrowej buzi. Pierwsze oznaki niepokoju powinny się pojawić przy pH 6,5, a już wartość pH 5,5 powoduje groźną erozję szkliwa. Jedynym ratunkiem w takiej sytuacji jest zneutralizowanie poziomu pH, którego docelowa wartość powinna wynosić 7. Jednak bez naszej pomocy, może to potrwać kilka minut albo kilka godzin.

W poszukiwaniu winowajcy

Do największych sprzymierzeńców złych bakterii należą kwaśne produkty, słodycze, a także gazowane napoje. Charakteryzują się one nie tylko niską wartością współczynnika pH, ale również chętnie przylepiają się do powierzchni zębów. – Uważać należy przede wszystkim na cytrusy. Pomarańcze, mandarynki i grejpfruty są tak samo kwaśne jak zdrowe. Do listy produktów sprzyjających kwaśnemu środowisku można dopisać także alkohol oraz kawę. Równie ostrożnie trzeba podchodzić do białego pieczywa, tego na zakwasie, a także brązowego ryżu. Zawiedzeni będą ponadto fani musztardy, keczupu oraz majonezu – radzi dr hab. n .med. Piotr Fudalej, University of Bern. Do niskiego pH w ustach nie przyczynia się wyłącznie to, co jemy. Wpływ mają także nasze nawyki. Według badań naukowców z Uniwersytetu Otago w Nowej Zelandii zagrożeniem może być również spanie z otwartą buzią. Wysychająca ślina jest powodem zakwaszenia środowiska w jamie ustnej.

Ślina prawdę Ci powie

Kluczowe znaczenie w ochronie zębów ma ślina. Do jej głównych zadań – poza uczestnictwem w trawieniu – zaliczamy usuwanie resztek pokarmów oraz neutralizowanie kwasów. Dlatego konieczne jest dbanie o jej odpowiednie nawilżenie. Może być to kolejny argument do picia 2-litrów wody dziennie. W neutralizowaniu pH sprawdzą się także gumy do żucia – oczywiście te bez dodatku cukru. – Powszechnie wiadomo, że po każdym posiłku należy wziąć się za szczotkowanie. To prawda, tę czynność powinno jednak poprzedzić zneutralizowanie pH w ustach. Do tego wystarczy nawet zwykła woda z kranu – przepłukanie ust to doskonałe preludium przed wymyciem zębów. Zbyt szybki kontakt ze szczoteczką może wyrządzić więcej szkody niż pożytku i przyspieszyć erozję szkliwa – ostrzega dr hab. n .med. Piotr Fudalej. Choć poziom pH może się sam uregulować, nie warto czekać tyle czasu. Jeśli nie jesteśmy pewni, jaki jest poziom pH w naszych ustach można to bardzo łatwo sprawdzić. Potrzebny będzie jedynie tester, który można nabyć w aptece. Na taśmę, przypominającą papierek lakmusowy, nakładamy nieco śliny – wynik pokaże nam, w jakim środowisku znajdują się zęby.

Choć nie możemy go zobaczyć, ani poczuć, poziom pH w ustach jest wyjątkowo istotny dla zachowania zdrowych zębów. Długo utrzymywany kwasowy poziom może wywołać wiele niepożądanych skutków. Żeby zęby zachowały zdrowie i blask na długie lata, pamiętajmy o kontroli także tych części jamy ustnej, których nie widać.

1 Comments

Nika
W powyższym artykule jest informacja cyt."Kwasowe środowisko, które utrzymuje się przez dłuższy czas, jest wręcz idealne dla ich rozwoju, a tym samym namieszaniu w zdrowej buzi". Natomiast w artykule na stronie internetowej: www.nazdrowie.pl/artykul/halitoza-wstydliwy-problem-z-ust jest informacja cyt. "Uwalnianie się brzydko pachnących związków odbywa się przy określonym pH jamy ustnej. Gdy pH jest zasadowe – uwalnianie następuje bardzo szybko, gdy jest kwasowe – nie dochodzi do powstawania brzydko pachnących związków" Jak to zrozumieć?

Leave Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *